|
Honduras - cmentarz zapomnienia Czy kto¶ z pañstwa s³ysza³ ostatnio cokolwiek w mediach o Hondurasie, kraju, w którym kilka miesiêcy temu mia³ miejsce zamach stanu, a ostatnio wprowadzono 45-dniowy stan wyj±tkowy? Ale¿ gdzie tam, dzi¶ siê przecie¿ tylko pisze i mówi o aferach, a jeszcze dwa tygodnie temu jedynie o sprawie Polañskiego. Dziennikarze, publicy¶ci, politycy i przy-polityczni "play-makerzy" Hondurasem siê nie przejmuj± - co najwy¿ej lapidarnie o sytuacji poinformuj±, o g³êbsz± analizê nikt siê nie pokusi. A Sytuacja w Hondurasie jest i¶cie kuriozalna. Jest to w³a¶ciwie pierwszy zamach wojskowy w XXI wieku na ¶wiecie, a wszystko wydaje siê byæ utrzymane wedle nie¶miertelnej konwencji puczu przyjêtej przez latynoamerykañskie junty. Zamachowcy mog± triumfowaæ, bo - w przeciwieñstwie do swych poprzedników z Chile czy Argentyny - tego wyczynu dokonali w czasach wolno¶ci i pluralizmu, w czasach, kiedy to zimna wojna - nieod³±cznie zwi±zana m. in. z inspirowanymi przez USA prawicowymi puczami - dla m³odego pokolenia wydaje siê byæ wrêcz surrealistyczn± epok± historyczn±. Obalony 28 czerwca prezydent Manuel Zelaya cieszy siê poparciem europejskiej i nie-europejskiej lewicy, pomimo tego, ¿e z ¿adn± lewicow± opcj± nie by³o mu nigdy po drodze (wywodzi siê z Liberalnej Partii Hondurasu). Zjednoczona Lewica Europejska/Zielona Lewica wzywa³a do przywrócenia na swoje stanowisko nielegalnie obalonego prezydenta oraz za¿±da³a zerwania wspó³pracy Unii Europejskiej z obecnym rz±dem i zawieszenia reklamowania produktów, które hondurascy przedsiêbiorcy eksportuj± do Europy z korzy¶ci± dla nielegalnej w³adzy. Do solidarno¶ci z Hondurasem i Zelay± wzywa³ te¿ Hugo Chavez. Co godne podkre¶lenia i uwagi, za czasów Zelayi Honduras wst±pi³ do Boliwariañskiej Alternatywy dla Ameryk - ALBY (ALBA ma obecnie dziewiêciu cz³onków, m. in. Wenezuelê, Boliwiê, Nikaraguê, Honduras, Kubê i Dominikê), która ma byæ przeciwwag± dla przesi±kniêtego imperializmem amerykañskim porozumienia ALCA. Zelaya nawet dwa lata temu doskonale zdawa³ sobie sprawê z tego, ¿e w kraju na niebezpieczn± skalê rozrasta siê lobby antyprezydenckie. Ju¿ wtedy stara³ siê wp³ywaæ na krajowe media, które mia³y transmitowaæ wywiady z nim samym i cz³onkami rz±du (wywiady przeprowadza³ zaprzyja¼niony dziennikarz), aby zdementowaæ nieprawdziwe informacje, które podawa³y media na temat dotychczasowych rz±dów Zelayi. Roberto Micheletti, pe³ni±cy obowi±zki prezydenta kraju, dyrygent zamachu, zarz±dzi³ 28 wrze¶nia 45-dniowy stan wyj±tkowy, zawieszaj±c wszystkie konstytucyjne uprawnienia obywateli, wliczaj±c w to wolno¶æ zrzeszania siê, wolno¶æ s³owa i wolno¶æ prasy. Nowo wy³onione w wyniku zamachu w³adze Hondurasu uprzedzi³y w ten sposób spodziewane na 28 wrze¶nia masowe demonstracje zwolenników obalonego w wyniku zamachu stanu sprzed trzech miesiêcy Zelayi. Tu¿ przed og³oszeniem stanu wyj±tkowego, Zelaya wróci³ z Kostaryki do Tegucigalpy, nielegalnie przekraczaj±c granice, gdzie przebywa obecnie w ambasadzie Brazylii . Brazylijska ambasada zosta³a otoczona przez represyjne si³y, bomby gazowe - gazy ³zawi±ce, dra¿ni±cy dym i d¼wiêki o wysokiej czêstotliwo¶ci s± kierowane przez wojska re¿imowe, w celu odbicia Zelayi. Te agresywne dzia³ania ³ami± postanowienia Wiedeñskiej Konwencji dotycz±ce stosunków dyplomatycznych. W sobotê, 26 wrze¶nia, dyktator Micheletti postawi³ ultimatum prezydentowi Brazylii - Ignacio Luli da Silvie. Twierdzi, ¿e re¿im odpowiedzialny za zamach stanu przeprowadzi³by nalot na brazylijsk± ambasadê, drwi±c sobie tym samym z immunitetu politycznego Zelayi, je¶li rz±d brazylijski nie przeka¿e go re¿imowi. Prezydent Lula na szczê¶cie odrzuci³ nielegalne ¿±danie. Dekret z niedzieli dramatycznie zmienia sytuacjê w kraju. 45-dniowy stan wyj±tkowy pozwala si³om zbrojnym na masakrowanie i prze¶ladowanie obywateli Hondurasu na szerok± skalê. Od wej¶cia dekretu w ¿ycie, liczba ofiar ¶miertelnych przekroczy³a liczbê trzycyfrow±. Telewizja i stacje radiowe sprzeciwiaj±ce siê re¿imowi, takie jak np. Radio Globo, zosta³y zamkniête, dziennikarze zostali zatrzymani lub stali siê tzw. desaparecidos (znikniêci) . Przypominaj± siê czasy chilijskiej wojskowej i masowe znikniêcia tysiêcy ludzi, tortury odbywaj±ce siê na stadionie Santiago de Chile. Zaanga¿owanie w sprawê Radio Globo, obok demonstracji ulicznych by³o ¶wiadectwem tego, ¿e spo³eczeñstwo pocz±wszy od 28 czerwca jest wewnêtrznie spójne - jednoznacznie przeciwstawia siê dyktaturze. Ale o tym siê rzadko wspomina. Media same kreuj± podgl±d, ¿e w konflikt w³a¶ciwie zaanga¿owani s± tylko puczy¶ci i Zelaya. Co ciekawe, administracja waszyngtoñska nie stwierdzi³a oficjalnie, ¿e w Hondurasie mia³ miejsce zamach stanu. Bezsprzecznie wi±za³oby siê to dla niej ze sporymi kosztami - uznaj±c zamach za fakt dokonany, musia³yby odmówiæ pomocy ekonomicznej… W Hondurasie bowiem Stany Zjednoczone maj± pos³uszn± sobie i zglobalizowan± oligarchiê dysponuj±c± rezydencjami letnimi w Miami, która broni interesów firm i rz±dów amerykañskich jak w³asnych. Obowi±zuje te¿ tu Traktat o Wolnym Handlu, który zapewnia towarom amerykañskim swobodny dostêp do tego zubo¿a³ego kraju ¶rodkowoamerykañskiego i spycha go na peryferie kapitalizmu globalnego, do roli dostawcy surowców. Miejscowa gospodarka jest utrzymywana dziêki kapita³owi nap³ywaj±cemu z Florydy i Nowego Jorku. Trzeba te¿ pamiêtaæ, ¿e Honduras dla USA by³ miejscem strategicznym podczas zimnej wojny - do dzi¶ istnieje tam baza wojskowa, dziêki której uda³o siê zawi±zaæ silne wiêzi z honduraskimi si³ami zbrojnymi, których dowódcy szkol± siê w amerykañskich instytucjach wojskowych. Honduras ma najbardziej konserwatywn± konstytucjê w ca³ym regionie i najbardziej reakcyjny system wyborczy, co sprawia, ¿e nieuchronnie jest nara¿ony na próby reformatorskich eksperymentów populistycznych. Mo¿na zrozumieæ zadeklarowan± sympatiê Republikanów do re¿imu, ale ciê¿ko poj±æ, dlaczego, mimo wszystkich wiêzi z Hondurasem, demokraci nie potrafi± wypracowaæ stanowiska choæby krytykuj±cego pucz. Dzia³ania Obamy podczas zamachu, wyczerpa³y jego polityczny kapita³ w Ameryce Po³udniowej. To grozi wywo³aniem problemów w pozosta³ych sprawach zwi±zanych z Ameryk± Po³udniowej, takich jak plany rozmieszczenia 4 jednostek floty marynarki wojennej czy kwestia wysoce kontrowersyjnej umowy na u¿ytkowanie 7 kolumbijskich baz wojskowych. W Hondurasie brakuje miêdzynarodowych obserwatorów , co jest re¿imowi na rêkê. Zastanawiaj±ce jest jednak, ¿e dla miêdzynarodowych organizacji broni±cych praw cz³owieka, honduraski przewrót nie wydaje siê byæ na tyle istotny, ¿eby urós³ do rangi priorytetu. Pucz zosta³ potêpiony przez s±siadów Hondurasu, wiêc wystarczy³oby zorganizowaæ ¶redniej wielko¶ci interwencjê wojskow±, aby przywróciæ w Hondurasie prawowite w³adze. Ba, pucz przecie¿ potêpi³y Unia Europejska, sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Mun i Organizacja Pañstw Amerykañskich. Potêgujê to kuriozalno¶æ ca³ej sytuacji - jedni j± ignoruj±, inni s± dzia³aj±cymi niedorzecznie hipokrytami , jeszcze inni pucz ostro potêpiaj±, ale poza ciep³ymi s³owami, nie s± w stanie zmieniæ stanu rzeczy - bezpo¶rednio interweniowaæ .Zelaya Zelay±, najbardziej szkoda spo³eczeñstwa kontestuj±cego rz±dy puczystów. Nie zdziwi³bym siê, gdyby za lat kilka narodzi³ kolejny Victor Jara, pojawili siê nagle kolejni pisarze pokroju Pablo Nerudy, Isabel Allende, filmowcy nakrêcili kilka dokumentów inspirowanych na puczu honduraskim. A mo¿e nawet sam pucz stanie siê przedmiotem popkultury? Zaintryguje nawet prominentnych polskich ¿urnalistów i klasê polityczn±? Wszystko oczywi¶cie post factum… Komentarze do wpisu Nie ma ¿adnych komentarzy do tego wpisu. Je¿eli chcesz dodaæ komentarz, skorzystaj z poni¿szego formularza (widoczny po zalogowaniu). Dodaj swój komentarz Aby móc komentowaæ wpisy na blogach, nale¿y siê zalogowaæ.
Je¿eli nie masz jeszcze swojego konta, mo¿esz za³o¿yæ je w 30 sekund klikaj±c tutaj. ![]() Jacek Kowalczyk
Bloguj±c w dobie centrolewicego eklektyzmu
Lat 23, student psychologii na UG. Dzia³acz Stowarzyszenia M³oda Socjaldemokracja, Ko³a Nauk Psychologicznych ANIMA, Krytyki Politycznej, zamieszka³y w pomorskim bastionie prawicy. Krytyk nowomowy neoliberalnej, analizator lewicowej semantyki, fascynat kultury iberoamerykañskiej. W swoich wpisach stara siê byæ merytoryczny i ironiczny zarazem. ¯eby nie by³o przerostu tre¶ci nad form±.
|